Zgodnie z założeniami, jakie przyjąłem i zaprezentowałem w „Czego brakuje?”, zaprojektowałem dwie koncepcje herbu uproszczonego RP, różniące się nieco rysunkiem detali orła, każda z nich zawiera siedem wersji podstawowych – pięć wersji herbu i 2 wersje samego godła.
Zgodnie też z przyjętą w omówieniu „Tarcza herbowa” konkluzją oba projekty orła umieszczone są w tarczy herbowej prostokątnej, typu francuskiego, nie zwężanej ku dołowi.
Projekt A uproszczonego herbu RP z wersjami

Projekt B uproszczonego herbu RP z wersjami

Dla obu projektów kształtem wyjściowym był kształt tzw. „pieniężnej” wersji godła, nieskodyfikowanej, ale stosowanej powszechnie przez administrację państwową.

Wersja ta jest niestety obarczona błędnym ustawieniem w pionie, zaś po ustawieniu jej prawidłowo, jednakowy poziom górny skrzydeł, wykazuje duże odchylenie osi od pionu (patrz odchylenie ogona).
Oba moje projekty, A i B, bazowały na rysunku pozbawionym iluzji przestrzenności, co pozwoliło na zmianę podstawową w rysunku orła – dla skrzydeł, nóg i ogona zastosowałem lustrzane odbiciem. Zastosowanie lustrzanego odbicia dało lepszą geometrię całego orła.

Kolejną zmianą, jakiej dokonałem w projektach A i B w stosunku do wersji wyjściowej, było wydłużenie szponów orła. Zmianie uległ również kształt korony, choć występuje różnica jej wysokości w obu projektach. Całkowicie zmieniłem kształt orlego oka, zbliżając go bardziej do kształtu naturalnego.

Ograniczenie ilości detali, w rysunku orła, przede wszystkim usunięcie stosin piór, pozwoliło na większą przejrzystość, jak i większe wyakcentowanie bieli samego orła.
Różnice projektów A i B w stosunku do rysunku wyjściowego
Projekt A
Pozostawiony został dotychczasowy kształt trójliścia z pięcioma płatkami. Różnice w rysunku, w stosunku do obowiązującego godła państwowego, pokazuje nakładka prezentowana poniżej, kolor czerwony projekt A. Punkty styku -górne zakończenia piór obu skrzydeł.

W prezentacji wykorzystany został tzw orzeł pieniężny, kolor czarny, nieskodyfikowany lecz stosowany powszechnie, pokazany wyżej jako podstawa wyjściowa rysunku.
Projekt B
Kształt głowy i korony uległ dalszej modyfikacji – wydłużona została szyja orła, wyższa jest niż w projekcie A korona, minimalnemu wydłużeniu uległo także ostatnie pióro w ogonie. Na skrzydłach trójliść zastąpiła koniczyna. vide „Trójliść i przepaski”. Zmiana, tak w stosunku do wersji A, jak i wersji wyjściowej objęła także ułożenie piór na torsie orła.
Różnice w stosunku do obowiązującego godła państwowego pokazuje nakładka prezentowana poniżej, kolor czerwony – projekt A. Punkty styku -górne zakończenia piór obu skrzydeł.

W prezentacji wykorzystany został tzw orzeł pieniężny, kolor czarny, nieskodyfikowany lecz stosowany powszechnie, pokazany wyżej jako podstawa wyjściowa rysunku.
Różnice w rysunku między projektem A i B pokazuje nałożenie obu projektów orła, poniżej. 
Kolor czarny – projekt A, kolor czerwony – projekt B.
jak juz pisałem na GL świetny projekt, nie podoba mi się jedynie pomysł na oko, jest jakoś ‚komiksowo’.. pamiętam że element ten wyglądał zdecydowanie lepiej, ot choćby tu http://www.alw.pl/2010/12/orle-gniazdo/ porównując miniaturki widać, ze w poprzednim projekcie ‚brew’ idąca ku dołowi nie zlewała sie z krawędzią głowy jak teraz… pozdrawiam
Trzeba to jeszcze dopracować i przemyśleć, choć „komiksowość”, jak to nazwałeś można zarzucić całemu rysunkowi, z racji uproszczenia. Z drugiej strony oko, jakie mamy w oryginale jest ewidentnie wadliwe w rysunku i takie zostać nie powinno, wystarczy porównać to oko z obrazami rzeczywistego np. wrzucając w Google frazę „eagle head”. Z trzeciej strony oko musi być uproszczone. Masz rację co do długości brwi – do lekkiego skrócenia na pewno, potestuję długość.
Zgadzam się, że pozorna „komiksowość” całego obrazu jest wynikiem skali i w zw. z tym nie traktuję jej negatywnie, jednak również zdecydowanie nie potrafię zaakceptować takiej formy oka. Chyba jednak z innego powodu – chodzi mi o odczuwalny kierunek patrzenia. Oryginay (t.j. orzeł „pieniężny”, tudzież „ustawowy”) patrzą w przód, proponowane nowe wersje sprawiają wrażenie zerkających w bok (ku widzowi) czy nawet wstecz – rzecz niby drobna a jednak znacząco to wpływa na odbiór charakteru/emocji emanujących z sylwetki orła i to niestety wpływa negatywnie. Zerkanie w bok lub wstecz wyzwala odczucia niezdecydowania, lęku, asekuracji itp.
Być może poza samym przesunięciem źrenicy ku tyłowi, jest to faktycznie wywołane zbędnym wydłużeniem w tym kierunku jego „brwi”. Zbędnym, gdyż żywy wzorzec takowej tam w zasadzie nie posiada (raczej przeważa tu część przed okiem) – vide: http://homepage.mac.com/wildlifeweb/bird/bald_eagle/eagle_head_01tfk.jpg
Poza tym ważnym szczegółem całość projektu odbieram bardzo pozytywnie!
Macie rację obaj – orzeł zerka na boki. Trochę to jak pierwsze zerkanie na otaczającą rzeczywistość i szacowanie co go czeka 🙂 Prace nad okiem trwają dlatego też wstrzymałem pokazanie wersji B w galerii.
Tak chyba lepiej, na górze nowe oko, na dole stare
Śledząc całą dyskusję nt. orła, orlego oka, orlich piórek, lotek i pazurków – tudzież szponów widzę i konstruktywne uwagi, które wniosły sporo do całej pracy Andrzeja, ale widzę też niepotrzebne bicie piany…
Andrzeju! Ostatnie poprawki z okiem rzeczywiście wizualnie zmieniają „in plus” wrażenie całej głowy orła – nie patrzy on już tak na boki jak to było wcześniej… jednak zastanawiam się tylko nad jednym… Mianowicie czy aby wielkość źrenicy jest odpowiednia (pobawiłem się różnymi wielkościami począwszy od wizytówkowego rozmiaru po np A3 – efekt w mniejszych rozmiarach jest taki, że po prostu oko całe jest czarne…).
to że przy maksymalnym zmniejszeniu oko staje się zalane i całe czarne nie przeszkadza, nikt nie szuka w takim maleństwie szczegółu przy pomocy lupy. Więcej – zastanawiałem się czy z racji tego nie wprowadzić wersji dla maksymalnych zmniejszeń od razu z zalanym okiem. Choć z drugiej strony patrząc na wydruki, minimalnej założonej wielkości, nie jest tak źle, choć zawsze może być lepiej.
Trochę martwi mnie „mangowe” wrażenie tego oka w obecnym kształcie. O ile w wersji monetarnej oko orła bardziej niż orła przypominało węża, o tyle teraz trochę zbyt japońsko się kojarzy.
dobry samuraj nie jest zły 🙂
Faktycznie wydaje się lepiej ale ta ‚brewka’ a’la młody gniewny nadal mi nie leży, może to kwestia przyzwyczajenia? sam nie wiem… pozdrawiam
[…] już co prawda moje dwie koncepcje rysunku orła i herbu, A i B, ale projektowanie toczy się dalej, kolejne przymiarki do konkretnych zastosowań wymuszają […]