Próby haftu miały na celu sprawdzenie minimalnej wielkości haftu, przy założeniu dwu różnych ściegów i bez straty detali. Próby, dzięki uprzejmości Basi i Wojtka Szczerbów, były robione w ich firmie AHA Studio. Najlepiej jeśli o próbach opowie wykonawca:
„Projekt był zrobiony bardzo dobrze pod względem technicznym. Żadnych poprawek.
Trzeba było tylko ustalić jakiej wielkości i jakim ściegiem go robić, bo zgodnie z założeniem miał być jak najbardziej płaski.
Przyzwyczajeni do haftowania wypukłego orła, na sztandarach, mieliśmy wrażenie, że ten nie będzie interesujący. Ale trzeba wszystko sprawdzić by mieć pewność. Okazało się, że wcale nie jest źle, a wręcz bardzo dobrze.
Haft robiony ściegiem zwanym tatami nie wychodził dobrze, tym bardziej, że orzeł był mały. Miał ok. 6 cm wysokości i był za gęsto „nadziurkowany” przez co w gorszej jakości koszulkach mogły by robić się dziury, dookoła haftu.

Ale już ściegiem tzw satyną wyszedł całkiem nieźle.

Tym ściegiem, bez szwanku dla projektu, można haftować orła o wysokości w granicach 6-12 cm.
Niewielkim problemem było ustawienie kierunku nitki, by ściegi nie wychodziły za długie, albo nie znikały odstępy między piórami. Najprostsze rozwiązanie okazało się najlepsze. Nitki w poziomie wyglądają całkiem przyzwoicie.
Podsumowując chciałbym dodać, że w sumie dobrze się dzieje, że są jeszcze ludzie, dla których nasze znaki narodowe coś znaczą, więc nie mogą się pogodzić z ogromną dowolnością ich oficjalnego traktowania.
Gratuluję wytrwałości i podziwiam ogrom pracy.
Życzę sukcesów w dalszych próbach. Będę kibicował i w miarę możliwości pomogę.
Wojtek Szczerba”
Pierwsze próbne hafty.

Haft znaku Orlego Domu – głowy orła, ściegiem tatami,


Testowe hafty były robione na bawełnie gładkiej i ściągaczowej oraz płótnie.
Próby wyszły nie tylko dobrze, ale i pojawiło się coś niespodziewanego, dodatkowy efekt. Przy wielkości orła 6 cm jego rysunek, po wyhaftowaniu prostym ściegiem, nabrał wypukłości, bez uciekania się do hafciarskich tricków, co widać w hafcie pełnego orła (po lewej) na poniższej fotografii.
Haft na body dziecięcym, bawełna ściągaczowa.

A tak wygląda gotowy t-shirt Orlego Domu.

Jak widać, choćby po tych próbach, utrzymanie jednolitej, czerwonej barwy jest przedsięwzięciem dość karkołomnym, o ile nie jest to produkcja masowa.
Polecam, zainteresowanym wykonaniem haftów, nie tylko czysto reklamowych, na koszulkach, pracownię hafciarską AHA STUDIO, która ma w swojej ofercie i dorobku dużo bardziej skomplikowane prace, jak panoramy miast, herby samorządowe, rodowe, sztandary i przyjmuje również inne nietypowe zamówienia.
AHA Studio posiada zgodę Autora projektu na haft i sprzedaż koszulek ze znakiem Orlego Domu, szczegóły w zakładce Bibeloty.
Bardzo fajne próby.