„projekt Orli Dom” jest już do kupienia w księgarniach internetowych. Po nieudanych próbach znalezienia wydawcy książki drukowanej zdecydowałem się wydać pierwszy tom w wersji elektronicznej, jako e-book. Zdaję sobie sprawę z minusów takiego wydania, starałem się je zminimalizować i książka dostępna jest tylko w formacie PDF. Na 142 bogato ilustrowanych stronach formatu A4 zaprezentowałem prawie całość materiału porównawczego oraz prezentację wybranych kart Księgi Herbu RP. Jako dodatek ekstra umieściłem na końcu, za zgodą Autorów, dwa wywiady ze mną.
ISBN 978-83-7859-508-3
Wydawca:
link do księgarni – http://www.e-bookowo.pl/
„O co walczę tworząc „projekt Orli Dom”? Właściwie cały czas o to samo, by było normalnie, nie prowizorycznie. A jak wiadomo prowizorki są najtrwalsze. Kiedyś pisałem, jak inni, że nie tak, że brakuje, że można by. W pewnym momencie stwierdziłem, że to wszystko są bzdety, lanie wody przy kolejnej okazji, bo tak naprawdę wszystkie te dyskusje i utyskiwania obracały się w obszarze gdybań. Więc postanowiłem pokazać wizualnie, o co chodzi.
Opisanie czegoś słownie to pole do indywidualnego zobrazowania sobie w głowie, dla każdego innego zobrazowania. No i drobiazg trzeba jeszcze mieć tą wyobraźnię na tyle wyszkoloną, by obrazować, a wielu ludzi nie ma, słucha i nic nie jest w stanie sobie wyobrazić, ale już ilustrację łapią i to dużo łatwiejsza forma dotarcia. Tak powstała pierwsza wersja projektu Orli Dom – herb mały. Bo problem jest niby drobny, ale uwierający wszystkich, którym przychodzi z herbem czy godłem pracować – mamy tylko fotografię ręcznie namalowanego przez Andrzeja Heidricha herbu Rzeczypospolitej w załączniku do Ustawy o godle. Tylko, bo nigdy oficjalnie nie wykonano digitalizacji, nie przygotowano odpowiednich formatów plików. I stajemy przed problemem permanentnego odtwarzania herbu lub godła, to , co się dziwić, że te herby i godła wyglądają jak wyglądają, czyli różnorako i na ogół marnie, bo to odtwarzanie wymaga niezłej sprawności manualnej. A, więc nie mamy podstawowych rzeczy, które dawno już na świecie opracowano i udostępniono, dla ułatwienia, ale i dla zachowania właściwego wyglądu.
Ja postanowiłem pójść dalej: 1) zrobić rysunek orła przyjaźniejszym dla różnych technologii np. wycinanie laserowe, a przy okazji opracować wersje do różnych celów, dokładnie na tej samej zasadzie jak buduję księgi nowo projektowanych znaków. Jest, więc i pole ochronne i skalowanie i pełna specyfikacja barw od Pantone przez HKS, CMYK, RAL, tekstylia itp.. Potem powstawały kolejne części Godło Wojewody, Godło Ministra, Księga Tablic Urzędowych. Wszystkie trzy wchodziły już w materię równie pustynną, czyli stosowania godła i jednocześnie ujednolicania poprzez to godło innych elementów składających się na wizerunek rządu (bo na razie tyle zrobiłem). To już jest materiał, który pozwala na dyskutowanie tematu w oparciu o konkrety. Opisujący stan zastany i proponujący rozwiązania nad, którymi warto się pochylić i dyskutować.”
Cytat z wywiadu udzielonego Matthew Halabie
Patronat:

Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie,
Oddział Muzeum Narodowego w Gdańsku
Patronat medialny:
SIGNS.pl portal polskiej reklamy wizualnej
Dzień dobry, czy można poprosić pana o adres e-mail, ponieważ w formularzu na tej stronie ciągle pojawia się błąd i nie mogę wysłać żadnej wiadomości ani długiej ani krótkiej? Mam sporo uwag w sprawie symboli narodowych RP. pozdrawiam
mail wysłany 🙂