Środowiska patriotyczno-narodowe podnoszą co czas jakiś potrzebę przywrócenia pierwszego ustawowego herbu II Rzeczypospolitej, z roku 1919. Ta ich przemożna chęć zmiany herbu na, jak to określają „lepszy i bardziej prawidłowy” skłoniła mnie do małego sprostowania. Pozornie wszystko się zgadza, tyle, że się nie do końca zgadza. Zacznijmy od cytatu z artykułu historyka Tomasza Pietrasa pt. „Z Orłem Białym poprzez wieki. Cz. 4: Spory o orła i koronę w XIX i XX wieku”:
„[…] rząd zgłosił do Sejmu Ustawodawczego wniosek w sprawie godeł i barw narodowych. 1 sierpnia 1919 roku Sejm przyjął ten projekt w ustawie o godłach i barwach Rzeczpospolitej Polskiej. Postanowiono, że Polska po 123 latach niewoli miała odzyskać godło podobne do tego, które straciła w okresie rozbiorów. Główną inspiracją dla projektantów pierwszego herbu państwowego odrodzonej Rzeczpospolitej z 1919 roku został więc wcale nie orzeł piastowski czy renesansowy, ale klasycystyczny z 2. połowy XVIII wieku.
Oficjalny herb II Rzeczpospolitej z orłem wzorowanym na klasycystycznym (1919)
[…] Klasycystycznego w swej formie orła umieszczono na ahistorycznej, nowożytnej, francuskiej tarczy. Przyjętą ustawę i wzór orła traktowano jednak jako tymczasowe, gdyż trwały jeszcze walki o granice, a ostateczne rozstrzygnięcie miała przynieść konstytucja RP, w praktyce wzór ten miał jednak obowiązywać aż do 1927 roku. Projekt Orła Białego z 1919 roku nie był zbyt udany pod względem plastycznym i heraldycznym, wytykano mu m.in. zbyt naturalistyczny, „falbaniasty” rysunek upierzenia orła, nieco przyciężką i mało subtelną formę graficzną niezgodną z duchem czasu, przezywano go gęsią…”
W artykule mamy kilka niedopowiedzeń. Zacznijmy od stwierdzenia „1 sierpnia 1919 roku Sejm przyjął ten projekt w ustawie o godłach i barwach Rzeczpospolitej Polskiej. „ (mowa o herbie), które jest nieprawdziwe częściowo. Dlaczego tak twierdzę? Ano zajrzyjmy do wspomnianej Ustawy z dnia 1 sierpnia 1919 r. o godłach i barwach Rzeczypospolitej Polskiej i poczytajmy co przyjęto.
„Art. 1. Dopóki nie zostaną ustalone granice Państwa Polskiego i dopóki konstytucja nie określi godeł, barw państwowych, jak i tytułów urzędów i instytucji państwowych, urzędy Rzeczypospolitej używać winny godeł i barw według załączonych wzorów:
1. Herbu Rzeczypospolitej.
Za herb Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się znak orła białego z głową zwróconą w prawo (dla patrzącego w lewo), ze skrzydłami wzniesionemi do góry, ze złotymi szponami, koroną i dziobem w czerwonem polu prostokątnem (wzór No 1).
Szczegółowy rysunek orła państwowego ustali Rada Ministrów na wniosek Ministra Sztuki i Kultury.”
Ustawa jasno stawia sprawę tymczasowości herbu. Jeśli przyjrzeć się skanom tejże ustawy z załącznikami, to ze zdumieniem odkrywamy… brak jakiejkolwiek prezentacji wzoru herbu. Po prostu nie ma. Ale jest to także zrozumiałe skoro „Szczegółowy rysunek orła państwowego ustali Rada Ministrów na wniosek Ministra Sztuki i Kultury.”. Zatem wyżej prezentowany obrazek z herbem II Rzeczypospolitej (1919) trudno nazwać oficjalnym herbem. Łatwo to sprawdzić zaglądając do ustawy z 1919 r. w zasobach Sejmu (Internetowy System Aktów Prawnych). Proszę zwrócić uwagę na załączniki z flagami z herbem: nr 4, 5, 7a, bo to jedyne miejsca gdzie pojawia się heraldyczny orzeł lub herb.
Potwierdza ten fakt tymczasowości również dr. Jerzy Wrona w artykule „Najnowsze dzieje symboli państwowych i narodowych polski”:
„Ogłoszony w lipcu 1919 r. konkurs na rysunek herbu państwa nie przyniósł oczekiwanych rezultatów [10]. W tej sytuacji, do czasu uchwalenia konstytucji, Sejm w dniu 1 sierpnia 1919 r. przyjął tymczasowy wzór herbu Rzeczypospolitej Polskiej [11]. Przedstawiał on w czerwonym polu tarczy Orła Białego w złotej koronie zwieńczonej krzyżem, ze złotym dziobem i złotymi szponami. Tekstowi ustawy towarzyszył jedynie wzór pieczęci Rzeczypospolitej, na której orzeł był identyczny do orła herbowego [12]. Orzeł ten, choć nawiązywał w rysunku do klasycystycznego orła Rzeczypospolitej z końca XVIII w., był mało udany artystycznie i od samego początku jego postać wywoływała głosy krytyki.
[10] Orzeł Biały. Godło państwa polskiego, opr. M. Woźniakowa, Warszawa, Wydawnictwo Sejmowe, 1995.
[11] Dziennik Ustaw RP, nr 69 z 28 VIII 1919 r., poz. 416.
[12] Ustawa nie ustaliła szczegółów rysunku orła państwowego, oczekując w tej kwestii wniosków Ministerstwa Sztuki i Kultury (M. Opałek, Białe Orły. Rzecz o godle i barwach państwa polskiego, Nakł. Red. „W obronie Ojczyzny”, Lwów 1921, s. 20).”
Żeby było śmieszniej, mało kto wie o takim oto fakcie:
„Pierwszym urzędowym godłem Polski stał się jednak orzeł bez korony, ponieważ krótkotrwały (XI 1918 – I 1919) rząd Jędrzeja Moraczewskiego, składający się głównie z socjalistów i radykalizujących ludowców, dyrektywą ministra spraw wewnętrznych Stanisława Thugutta, próbował wprowadzić orła bez korony.” dr. Jerzy Wrona w artykule „Najnowsze dzieje symboli państwowych i narodowych polski”.
Dyrektywa ministra spraw wewnętrznych Stanisława Thugutta brzmiała tak:
„”Państwo polskie na mocy reskryptu obywatela Naczelnika Państwa do obywatela Ignacego Daszyńskiego z dnia 14-go listopada 1918 i późniejszych ustaw otrzymało ustrój republikański. W konsekwencji pociąga to za sobą drobną zmianę w herbie państwa, mianowicie: usunięcie z nad głowy Orła Białego korony królewskiej. Zgodnie z opinią rady ministrów polecam z pieczęci usunąć rzeczoną koronę.” za niezlomni.com
Cytowana wyżej dyrektywa wywołała burzę i w efekcie nie weszła w życie, ale pokazuje ówczesne podejście do korony na głowie orła.
A skoro jesteśmy przy tymczasowości. Dopiero w roku 1921 ukazała się broszura Ministerstwa Spraw Wojskowych, opracowana przez Stanisława Łozę pt. „Godło i barwy Rzeczypospolitej Polskiej” z barwnymi rysunkami według projektów Zygmunta Czaykowskiego. Trudno jednakowoż traktować tę broszurę jako załącznik do ustawy z roku 1919. Jest w niej jednak wizerunek herbu II RP (tymczasowego), tak chętnie teraz przywoływany i odtwarzany.
Powyżej skan herbu z broszury Stanisława Łozy pt. „Godło i barwy Rzeczypospolitej Polskiej” uzyskany dzięki uprzejmości Pana Alfreda Znamierowskiego, znakomitego heraldyka.
Pytanie czy warto rozważać powrót do tymczasowego, jak by nie było, godła?
Bardzo, bardzo ciekawy tekst. Odpowiedź na pytanie końcowe jest prosta: warto, jeśli jest dobry.
Czytelniku – czyli jedno małe „jeśli” 🙂